Popularne posty

wtorek, 13 grudnia 2011

TIPSYPL

Masz problemy z paznokciami?
Brzydkie, łamliwe ,poogryzane ?
Ale od początku ...

Jakieś parę lat temu kiedy pojawił się szał na sztuczne paznokcie ,potocznie zwane,, tipsami ,, gorączka nie ominęła również mnie . Nie powiem koszty były niesamowite takiej przyjemności , ale co tam w końcu to tylko pieniądze .Poszłam .Było to przed jakimś weselem, zaciągnęłam języka ,gdzie ładnie , gdzie w miarę tanio i dostałam numer do jakiejś dziewczyny. Koniecznie chciałam akryle, bo widziałam na internecie że ładne , że mocne , że można ślicznego ,, frencza ,, zrobić . Zadzwoniłam do pani ,umówiłyśmy się na dzień przed moim planowanym wyjściem , a tu telefon ,że ,, nie da rady  bo coś tam , coś tam ..bla bla bla ,, , ale może mi zrobić jej siostra bo też umie .No to jak też umie to co mi za różnica .Więc poszłam . Nie istotne ,że w domu , nie istotne ,że higiena pracy taka sobie , ale już jestem więc do dzieła .Przesiedziałam ponad 3 godziny na jednym boku ,drętwiejąc jak kłoda ,,chcesz być piękna cierp!!!!,,. Ponieważ z braku innego zajęcia miałam okazję przyglądać się pracy ,, siostry ,, już po jednym paznokciu zaczęły ogarniać mnie wątpliwości.Po pierwsz moje paznokcie w trakcie matowienia zostały zmasakrowane ( ale myślę sobie nie znam się może tak musi być) w trakcie nakładania masy akrylowej i ,, frenczu,, biała masa zaczęła się niebezpiecznie krzywo układać .Jednym słowem w połowie pani pracy miałam niepokojące przeczucie ,że będzie to katastrofa stulecia.Pani zapewniała mnie że jak się wykończy to będzie pięknie i tak dalej.....Ja niestety widziałam to czarno.W końcu pani skończyła i mogłam ,, podziwiać,, jej dzieło w całej okazałości.Pani była zachwycona ,ja zrozpaczona .Moje nowe cud paznokietki wyglądały jak miniaturowe łopatki ,krzywe na dodatek i grube .Poprosiłam więc panią , aby nieco je ,, wyszczupliła  ,, , na co odpowiedziała ,że takie są modne -że przepraszam co????? Nie jestem specjalistką od światowej mody w stylizacji paznokci ,ale to co miałam na palcach do krzyku mody nie należało!!! Pani się niesamowicie zdenerwowała i powiedziała ,że w ramach mojego niezadowolenia  weźmie za swoja pracę połowę ceny .
Niestety moja cierpliwość osiągnęła apogeum więc pani usłyszała , że skoro w ogóle wycenia jakoś ten koszmar który mi zaaplikowała to niech sobie go weźmie i podsunęłam moje ,, śliczne ,, łopatki pani pod nos .Muszę zastanowić się dlaczego zostałam wyproszona.Czy płacąc nie powinnam oczekiwać mojego jeśli już nie piania z zachwytu ,to chociaż zadowolenia ? I taki finał miało moje pierwsze doświadczenie z tipsami, chociaż pani robiła ten akryl ,, bardzo profesjonalnie,, na szablonie , a nie na tipsach ......co nie zmienia faktu ,że musiała się jeszcze bardzo dużo nauczyć .A ja ? no cóż wesele mimo mojego nieszczęścia się odbyło , a ,, łopatki ,, też się przydały -nakładałam gościom ziemniaczki.....zrastały długo i boleśnie .Pani ,, tipsiary,, nie odwiedziłam nigdy więcej .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz